a
a
Jest indywidualistką. Nie lubi rozmawiać o modzie, nie lubi kolorowej prasy, głupich programów telewizyjnych ani plotek,
To nie pierwsze wyróżnienie dla poetki. Trzy lata temu jej wiersz „Miś” zajął trzecie miejsce w tym samym konkursie. – Oba napisałam tak po prostu – miałam natchnienie, czułam je i przelałam swoje myśli na papier – przyznaje pisarka.
Zuzanna jest wychowanką domu dziecka w Skopaniu. Przyjechała tu w 2006 roku. Pisze o ludziach: o tym, co czują, przeżywają, o słabościach, marzeniach i... porzuconych misiach. Irytuje ją to, że wiersze interpretowane są przez pryzmat jej osoby – Nie zawsze piszę o tym, co ja czuję – zaznacza. – Niekiedy coś, ktoś, albo jakaś sytuacja zapadnie mi głęboko w serce i po prostu muszę to przelać na papier. Pisze również wtedy, kiedy mam gorszy dzień, to w jakiś sposób mi pomaga – dodaje.
Zuzia jest również autorką opowiadań. Ma ich już kilkanaście, niestety żadne, choć ciekawe i obrazujące bogatą wyobraźnię dziewczynki nie doczekało się jeszcze zakończenia. – Bohaterowie moich opowiadań to ludzie, którzy muszą się czegoś nauczyć. Wszystkie zaczynają się zazwyczaj nieszczęśliwie, jak się skończą... jeszcze nie wiem – wyjaśnia.
– To indywidualistka, jest wrażliwą i bardzo inteligentną osobą, jeszcze nie do końca udało nam się jej poznać – przyznaje Damian Szwagierczak, dyrektor domu dziecka w Skopaniu. Jak zapowiada szef placówki, na pewno będzie starał się rozwijać talent i umiejętności Zuzi.
Zafascynowany osobowością młodej pisarki jest również Adam Ochwanowski, pisarz, członek jury turnieju Wiersza o Laur. – Rzadko się spotyka, by ktoś, kto nie zna warsztatu tak pisał, to wyjątkowy dar od Boga – mówi. – Czytałem kilka jej wierszy, na pierwszy rzut oka widać, że są wyjęte z serca, wzruszające. To niejako spowiedź jej życia.
Cierpliwość
Postaram się zacisnąć zęby...
Bo nawet kubeł zimnej wody nie obudzi mnie,
ani 1000 uszczypnięć nie uświadomi!!
Wybiorę taka pozę, po której lepiej spłyną twoje słowa,
żeby nie skrzywdziły mnie kolejny już raz.
Za pasem mam nóż,
którym będę rzeźbił,
rzeźbił cierpliwość w drewnie.
Twoje słowa budują mur pomiędzy nami,
twoje słowa pala nadzieje,
twoje słowa zostawiają dziurę w sercu,
w którym teraz mniej miejsca na miłość.
Czuje, że jest tu coraz ciaśniej...
bo twoje słowa zapełniają całą wolną przestrzeń.
Pozwól otworze okno,
żeby odetchnąć..
Za pasem mam nóż,
którym będę rzeźbił,
rzeźbił cierpliwość w drewnie.
Lecz skarbie to prawda
już cię nie kocham!!
będę rzeźbił, rzeźbił krzesło w drewnie...
Przechwałki
-Moja mama jest szefem!!!
-Moja mama ma restauracje.
-Moja mama nie pracuje a i tak ma dużo pieniążków,
po dziadku!
-Moja mama jest wolontariuszką
-Moja mama jest modelka..!
-A moja aktorką!
-Moja ma stacje benzynową
-A moja mamusia, shizofrenię...
i mówi ze płakać to wstyd... !
Chopin miał problem z wiarą, ale kiedy poczuł, że to jego ostatnie chwile, uległ księdzu i wierze. Jak trwoga to do Boga...
Jerzy Zelnik, polski aktor filmowy i teatralny
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS